poniedziałek, 22 września 2014

Fryzury: Kok na cztery sposoby

Cześć dziewczyny!
Dzisiaj mam dla Was szybki wpis z dużą ilością zdjęć i instruktaży dotyczących... koków :) 
Od kiedy zaczęłam zapuszczać włosy jest to jedna z moich ulubionych fryzur, która sprawdza się nawet przy największym upale, często ratuje z opresji, ale nie musi być nudna. 

Pierwszy kok jaki pokazałam Wam na blogu (w 2012 roku) był wymysłem skarpetkowym, niedaleko później po raz kolejny na ulice wkroczyła moda na wysokie i pełne objętości antenki, mniej lub bardziej rozwichrzone cebulki, donuty i inne kokowe wypełniacze, do tamtego wpisu możecie wrócić tutaj: [kok skarpetkowy].


Do przygotowania dzisiejszych propozycji możecie użyć kilku prostych akcesoriów:
  • Niezbędna będzie oczywiście szczotka, ja wybrałam TT ponieważ akurat był pod ręką, ale wybierzcie taką szczotkę jaką akurat Wam jest najłatwiej operować, a która dokładnie rozczesuje włosy, zwłaszcza jeśli chciałybyście aby Wasza fryzura była bardziej... elegancka.
  • Aby nadać objętości nawet najcieńszym włosom przyda się donut (oryginalny wypełniacz do koka), mój jest z inter-vion i jest to donut średniej grubości, stacjonarnie możecie spotkać identyczne np. w h&m'ach.
    Jeśli nie chcecie inwestować w taki wypełniacz spróbujcie nawinąć włosy na bardzo grubą frotkę, welurową gumkę, albo wypróbować wcześniej omówioną metodę ze skarpetką ;).
  • Przy włosach krótkich, lubiących wypadać warto wyposażyć się we wsuwki, sama jeśli już wybieram te szersze, które mogę wbić do wnętrza koka, są mniej widoczne i moim zdaniem lepiej trzymają włosy
  • W zależności od wersji koka jaką wybierzecie mogą przydać się też zwykłe gumki, te ze zdjęcia to kolorowe twistbandy, ale tak naprawdę zdadzą się każde inne, które nie wplątują się we włosy :)

Messy bun: Pierwsza propozycja to coś całkowicie banalnego, co pewnie każda z Was robi lub kiedyś robiła. Dla mnie to fryzura typowo szkolna, do której nawet nie potrzebne są nawet gumki - często przytrzymywana ołówkiem ;) 
Ma swoje plusy, bo jest łatwa i szybka w wykonaniu, ale i minusy w postaci braku objętości koczka i częstej zmiany swojego położenia, małej stabilności. 



Donut bun: Ten typ koka to ratunek dla naprawdę cieniutkich lub niezbyt długich włosów, które w pierwszej wersji wyglądają mizernie :). Mój kok powstał na wypełniaczu jednak nie robię sposobem jaki pokazuje większość instruktarzy na YT, a raczej tak jak w przypadku skarpetkowego koka. Bardzo lubię tą wersję fryzury ponieważ jest nieco bardziej lekka i bardziej naturalna niż typowy ballet bun. Dobrze zwinięty kok umożliwia także całkowitą rezygnację ze wsuwek :)





Braided socks ban: Wersja nieco bardziej urozmaicona, bo w roli gumki pojawia się warkocz. Dzięki wypełnieniu w postaci donuta, skarpety lub grubej frotki nie tracimy objętości. Sposób nie wymaga dużych umiejętności, ale jeśli nie potraficie robić dobierańca, może być nieco trudniej. Tak czy siak metodą prób i błędów na pewno w końcu Wam się uda. Mnie ten sposób bardzo przypadł do gustu!:)



French braid socks bun: Ostatnia z wersji koka jest najbardziej zaawansowaną, aczkolwiek - ciekawą, całkowicie wychodzącą poza granice nudy :). Nauka tego odwróconego francuza zajęła mi najdłużej, ale wreszcie - udało się, chociaż przyznam Wam szczerze, że czasem wychodzi mi to lepiej. Bardzo polecam Wam poniższy instruktaż Cute Girls Hair Style


Jak często chodzicie w koczkach? Macie swoje ulubione wersje? Instruktaże? Czekam na Wasze propozycje w komenatrzach :)

wtorek, 16 września 2014

Wasze rady: jak zregenerować włosy po wakacjach nie interesując się pielęgnacją włosów?

Witajcie Kochane!
Przy okazji konkursu z Seboradinem zapytałam Was o 5 sposobów regeneracji włosów po wakacjach. Ciężko zachęcić osobę z zewnątrz do dbania o swoje włosy w sposób diametralnie różny od tego, który zna od lat. Nie sprawdzają się namowy do czytania składów, które dla laika mogą być chińszczyzną, a emolienty i humektanty z niczym się nie kojarzyć.
Tym cenniejsze okazały się odpowiedzi tych z Was, które poza spersonalizowaną formą sięgnęły po najprostsze wyrażenia i metody nie odstraszające większości niewłosomaniaczek.

Dzięki Wam i Waszym trafnym spostrzeżeniom udało mi się zebrać 15 kompletnych i naprawdę dobrych sugestii, co do pielęgnacji włosów po lecie, dla osób, które wcale nie mają ochoty na żmudne czytanie składów i kupowanie dużej ilości nowych kosmetyków. Które z nich są według Was najistotniejsze?



  1. Wzbogać swoją dietę o jeszcze więcej owoców, warzyw i orzechów, aby przygotować organizm od środka na nadchodzącą jesień –  korzystaj z polskich darów natury – śliwek, jabłek i gruszek. Na pewno ciało odwdzięczy się też pięknymi włosami.
  2. Regularnie pij napój z siemienia lnianego.
  3. Unikaj stresu, relaksuj się i wysypiaj.
  4. Codziennie czesz włosy szczotką z naturalnego włosia i rób to delikatnie.
  5. Podetnij zmęczone końcówki, które były narażone na dodatkowe zniszczenia przez palące słońce, chlorowaną lub słoną wodę.
  6. Zadbaj o skórę głowy! Po wakacjach jest pewnie wymęczona i przesuszona. Zrób peeling np. dodając do szamponu cukier.
  7. Zapuść nowe piękne włosy, czyli wcieraj zioła aby przyspieszyć porost i nie żałować podciętych centymetrów – polecamy kozieradkę, skrzyp, pokrzywę, łopian.
  8. Jeśli nie wiesz jakie kosmetyki wybrać na sklepowej półce postaw na te do włosów suchych, będą one zawierały specjalne substancje, które pozwolą na zatrzymanie wody wewnątrz włosów i nawilżą je.
  9. Zafunduj sobie regularne SPA, podczas którego nałożysz na nie to co najlepsze.Nasze propozycje: Wypróbuj ulubioną maskę w połączeniu z naftą kosmetyczną; wypróbuj w codziennej pielęgnacji miód oraz aloes; stosuj płukanki ziołowe dostosowane do potrzeb Twoich włosów.
  10. Jeśli Twoje włosy są bardzo zniszczone postaw na ekspresowe sera, które ułatwią rozczesywanie, nadadzą blasku i zatrzymają wilgoć wewnątrz włosów.
  11. Jeśli Twoje włosy są naprawdę przesuszone kilkukrotnie wypróbuj mycia samą odżywką, które zakończysz płukaniem zimną wodą – ten sposób pozwoli na domknięcie łusek włosa.
  12. Po odpowiednim nawilżeniu spróbuj maseczek zakwaszających, które wyrównają strukturę włosa domykając łuski i zapobiegając uciekaniu wilgoci (możesz wykonać je sama lub nabyć gotowe).
  13. Daj wolne suszarce, prostownicy i lokówce, które zbędnie przesuszają Twoje włosy.
  14. Zrezygnuj z częstego stosowania silnie oczyszczających szamponów takich jak te przeciwłupieżowe.
  15. Zrezygnuj (przynajmniej na jakiś czas) z chemicznego farbowania włosów, które możesz zastąpić henną, a jeśli jesteś blondynką wypróbuj korzenia rzewienia, cytryny lub miodu, pamiętając aby po ziołowej kuracji odpowiednio nawilżyć włosy.

sobota, 13 września 2014

Pachnący konkurs Etja.pl


Cześć dziewczyny!

Tym razem wybór zadania konkursowego był nie lada wyzwaniem, ale mam nadzieję, że nie sprawi Wam większej trudności, a zarazem wykażecie się kreatywnością, którą będą mogły przetestować także inne czytelniczki. 
Tym razem to Wy wybierzecie swoje nagrody podając jeden wyjątkowy przepis na wykorzystanie 
olejków eterycznych, zapachowych oraz pielęgnacyjnych marki Etja. Jeśli jesteście ciekawe – czytajcie dalej!:)



Pamiętacie mój przepis na oleiste perfumy roll-on? Możecie podążać tym tropem, ale również próbować stworzyć kosmetyki pielęgnujące Wasze włosy, skórę głowy, każdą inną część ciała albo umysł!:) Spośród zgłoszeń wybiorę dwa najciekawsze moim zdaniem przepisy, które pojawią się na łamach bloga, a do zwyciężczyń powędrują zestawy olejków potrzebnych do ich wykonania.



R e g u l a m i n
1. Konkurs trwa od 13.09 do 24.09 włącznie
2. Sponsorem nagród jest firma Etja, organizatorem autorka bloga www.blondregeneracja.com
3. W konkursie wyłoniony zostanie dwóch zwycięzców.
4. Wyłonienie zwycięzców nastąpi w terminie do 5 dni od daty zakończenia konkursu.
5. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone na łamach bloga we wpisie konkursowym, a zwycięzcy zostaną poinformowani mailowo
6. W konkursie mogą wziąć udział wszyscy czytelnicy bloga, którzy ukończyli 18 rok życia lub otrzymali pisemną zgodę rodziców
7. Aby wziąć udział w konkursie należy wypełnić formularz zgłoszeniowy i udzielić odpowiedzi na pytanie konkursowe
8. Zgłoszenie jest równoznaczne z akceptacją niniejszego regulaminu oraz wyrażeniem zgody na przetwarzanie swoich danych osobowych w celu realizacji i rozwiązania konkursu.
9. Zgłaszając się wyrażasz zgodę na publikację zaproponowanego przepisu wykorzystującego 
produkty marki Etja.
10. Organizatorzy zastrzegają sobie prawo do wprowadzenia zmian w regulaminie w wyjątkowych sytuacjach.

Serdecznie zapraszam Was do udziału w konkursie!



Nie zgadzam się na kopiowanie tekstów i zdjęć mojego autorstwa bez mojej zgody lub podania źródła.
Treści publikowane na moim blogu podlegają ochronie przez prawo autorskie.